Kiedy będą nowe dopłaty do samochodów elektrycznych?

Kiedy będą nowe dopłaty do samochodów elektrycznych?

Dodano: 
Detale Izery, polskiego samochodu elektrycznego
Detale Izery, polskiego samochodu elektrycznego / Źródło: EMP
Dopłaty do samochodów elektrycznych były, ale się skończyły. Katastrofą. A kiedy będą nowe, miejmy nadzieję, że cieszące się większą popularnością?

Program dopłat do samochodów elektrycznych skończył się spektakularną katastrofą (o tym niżej). Jednak jak przypomina Instytut Badania Rynku Motoryzacyjnego Samar Ministerstwo Klimatu zapowiadało niedawno rozpisanie nowego naboru na dofinansowanie zakupu aut elektrycznych.

To rozpisanie miało nastąpić na przełomie III i IV kwartału 2020 roku. IBRM Samar postanowił więc spytać Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW), który odpowiada za rozdysponowanie pieniędzy przeznaczonych na proekologiczne inwestycje, w tym właśnie na zakup samochodów zasilanych energią elektryczną, czy terminy zostaną dotrzymane.

Kiedy nowe dopłaty?

– Zgodnie z zapowiedzią ministra klimatu, NFOŚiGW uruchamia nabór na elektryczne i wodorowe autobusy. Nie mogę jednak obecnie wskazać terminu naboru na auta osobowe oraz dostawcze, gdyż to zależy od tempa uzgodnień NFOŚiGW z partnerami zewnętrznymi, które zaprosiliśmy już do współpracy – stwierdził w rozmowie z Samarem Artur Lorkowski, wiceprezes NFOŚiGW.

Dodał, że z pierwszego, „pilotażowego” programu rząd wyciąga wnioski, które umożliwią przygotowanie atrakcyjniejszych dla potencjalnych beneficjentów warunków udzielania dofinansowania. – Po pierwsze weryfikujemy warunki wsparcia, w tym jego intensywność. Warto przypomnieć, że wielkość tę uzależniamy od liczby kilometrów pokonywanych rocznie przez samochody elektryczne – mówi Artur Lorkowski.

Po drugie, resort klimatu wraz z NFOŚiGW zastanawiają się do kogo najlepiej jest skierować program dopłat – do klientów indywidualnych czy raczej do firm, które mają co najmniej 70 proc. udziału w strukturze zakupów samochodów osobowych.

Unijne zgody potrzebne

– Jeśli chodzi o firmy, to taki program pomocowy musimy notyfikować w Komisji Europejskiej. Działania zmierzające do uzyskania unijnej zgody już zresztą podjęliśmy. Tym niemniej, ze względu na czasochłonne procedury z tym związane, spodziewam się, że wcześniej zostanie ogłoszony kolejny nabór wniosków dla osób fizycznych – zaznacza wiceprezes NFOŚiGW.

– Po trzecie, obecnie poszukujemy najlepszych metod przekazywania dopłat. Dlatego rozmawiamy o współpracy ze wszystkimi podmiotami uczestniczącymi w procesie sprzedaży samochodów, czyli z dealerami, firmami leasingowymi czy bankami – zaznacza wiceszef Funduszu.

Taka piękna katastrofa

Poprzedni nabór wniosków, trwający od 26 czerwca do 31 lipca 2020 roku rozczarował wszystkich. Do rozdysponowania było 150 mln złotych, przeznaczonych na dopłaty. W programie „Zielony samochód”, zakładającym dofinansowanie zakupu aut elektrycznych przez osoby fizyczne, złożono zaledwie 262 wnioski, na kwotę w wysokości 4 586 137,78 zł. W programie „E-van”, który miał zachęcić przedsiębiorców do kupowania samochodów dostawczych napędzanych energią elektryczną, do NFOŚiGW wpłynęło 81 dokumentów na kwotę 6 614 296,00 zł. Największym niepowodzeniem zakończył się jednak program „Koliber”, mający promować ekologiczne pojazdy wśród taksówkarzy. W tym przypadku złożony został 1 (słownie: jeden) wniosek na kwotę 25 tys. zł.

Czytaj też:
Fotowoltaika pomoże elektromobilności. Skuteczniej niż dopłaty

Źródło: IBRM Samar
 0

Czytaj także