Więcej energii odnawialnej w Orange
Materiał partnera

Więcej energii odnawialnej w Orange

Dodano: 
farma wiatrowa, Orange
farma wiatrowa, Orange / Źródło: Orange
Coraz więcej firm podchodzi świadomie i odpowiedzialnie do środowiska naturalnego, starając się ograniczać zużywane zasoby i redukować skutki swojej działalności. Orange Polska oferuje pierwszą w kraju usługę telekomunikacyjną neutralną dla klimatu – Orange Flex. To możliwe dzięki podjęciu wielu działań ograniczających emisje, w tym przejściu na energię odnawialną, pochodzącą ze zbudowanych na potrzeby operatora, dwóch farm wiatrowych w Wielkopolsce. Rocznie produkują one 50 GWh zielonej energii, co odpowiada za ok. 9 proc. całkowitego zużycia prądu przez Orange Polska i jest w pierwszej kolejności alokowana na potrzeby właśnie Orange Flex.

To element podejścia #OrangeGoesGreen, którego celem jest zminimalizowanie wpływu działalności firmy na klimat i środowisko oraz osiągnięcie neutralności klimatycznej netto do 2040 roku. O tym jaka jest odpowiedzialność biznesu w dbaniu o stan Ziemi oraz jak nie czekać na zmiany systemowe w pozyskiwaniu zielonej energii tylko samemu ją produkować rozmawiano podczas wydarzenia „Miasteczko Myśli. Razem dla planety”.

Orange stawia na OZE

Skąd taka decyzja? Jak policzono (zgodnie z zasadami międzynarodowego standardu GHG Protocol) – ponad 90 proc. miesięcznego śladu węglowego w Orange Flex jest związane właśnie z zużyciem energii elektrycznej niezbędnej do zapewnienia usług, a korzystanie z usług we Flexie przez jednego użytkownika wiązało się z emisją 3,273 kg CO2e miesięcznie. Obecnie Orange Flex jest już usługą neutralną dla klimatu, bo wytwarzanie energii odnawialnej nie powoduje bezpośrednich emisji gazów cieplarnianych do atmosfery.

Przejście na energię odnawialną to jedno z działań. Dodatkowo, w ramach tej usługi ograniczono także inne źródła emisji niż energia elektryczna: zrezygnowano z papierowych umów oraz faktur, stosując rozliczenia wyłącznie w aplikacji, promowane są karty eSIM niewymagających zużycia materiałów i niepowodujące emisji związanych z dystrybucją. Nie wszystkich emisji da się jednak uniknąć, dlatego Flex równoważy je poprzez kompensację. Pozwala ona na usunięcie z atmosfery takiej ilości CO2e, której wyemitowania nie udało się zapobiec (to około 600 ton CO2e w skali roku dla wszystkich klientów usługi Orange Flex). W ramach działań kompensacyjnych Flex wspiera projekt certyfikowany przez Gold Standard, przekształcający zdegradowane obszary porośnięte przez sawanny w bioróżnorodne lasy, zapewniające regenerację ekosystemu w Kolumbii.

Miasteczko Myśli. Razem dla planety

Jaka jest rola biznesu, a na ile mamy wpływ my sami na to jaki jest stan naszej planety? Co jest ważniejsze: odpowiedzialność rządów i firm czy decyzje konsumentów? Co każdego dnia możemy robić my sami, aby dbać o planetę. O tym jak mądrze dbać o Ziemię mówiono podczas debaty „Miasteczko Myśli. Razem dla planety”

– 90 proc. naszych emisji pochodzi z energii, bo nasza firma zużywa głównie energię. W Polsce mamy o tyle specyficzną sytuację, że pochodzi ona z paliw kopalnych - tak to wyglądało historycznie i na razie nie ma innego źródła. Ale zobowiązaliśmy się jako Orange Polska, że do 2025 roku 60 proc. naszej energii będzie pochodziło ze źródeł odnawialnych, głównie ze słonecznej i wiatrowej – mówił w trakcie debaty poświęconej odpowiedzialności klimatycznej firm Julien Ducarroz, prezes Orange Polska. Jednym z uczestników wydarzenia online „Miasteczko Myśli. Razem dla planety” był takżeprofesor Muhammad Yunus, laureat Pokojowej Nagrody Nobla, który mówił o odpowiedzialności biznesu za globalne ocieplenie oraz o konieczności zmiany podejścia do spraw środowiskowych zarówno przedstawicieli biznesu, jak i samych konsumentów.

– Przetwarzamy paliwa kopalne, zużywamy paliwa kopalne i tworzymy plastikowe odpady, zatykając rzeki i oceany, zabijając ryby i wszystko inne. A wszystko przez to, że firmy chcą zarabiać pieniądze, nie mając czasu, aby martwić się co stanie się z odpadami i co stanie się z naszym zdrowiem. Musimy więc przeprojektować ideę biznesu, który nie może być tylko dążeniem do zysku – twierdził prof. Yunus.

Tylko jak zyskać pewność, że biznes może zostać przeprojektowany? Jak dodał, jedną z wartości, które stara się przekazać korporacją jest to, że można kontynuować swoją działalność tworząc równolegle biznes społeczny.

Kłopot czy szansa?

Czy zmiany klimatyczne dla firm to raczej kłopot czy wielka szansa na wprowadzenie ważnych i dobrych zmian? Szczególnie, że ponad 80 proc. menadżerów obawia się zmian klimatycznych, ale jednocześnie 65 proc. firm musiało obciąć wydatki związane ze zrównoważonym rozwojem przez pandemię. W tym wszystkim są jeszcze konsumenci, którzy bardzo liczą na to, że biznes zajmie się tym problemem.

Zdaniem Witolda Drożdża, członka zarządu ds. strategii w Orange Polska, mamy do czynienia z procesem na wielu poziomach,także jeśli chodzi o myślenie na ile to problem, a na ile szansa.

– Jeszcze kilka lat temu temat jawił się ludziom biznesu jako trochę fanaberia, kłopot, ryzyko. Z biegiem lat nabiera jednak innego kształtu - korporacje w końcu też skupiają ludzi, a że wszyscy się uczymy, świadomość na temat wyzwań klimatycznych się zmienia, to i myślenie o strategiach firm odpowiednio ewoluuje. W Orange Polska wszystko co robimy, wymaga energii elektrycznej, możemy więc zadać sobie pytanie o źródło jej pochodzenia. Można ten proces stymulować, bo uważamy, że to ważne dla nas samych i dla klientów, którzy chcą mieć wybór – i móc skorzystać z zielonej usługi – klarował.

Z kolei jak przekonywał podczas debaty Mirosław Proppe, prezes WWF Polska, nawet jeśli historycznie jesteśmy uzależnieni od węgla, to możemy to zmieniać poprzez rozmowę jak się dalej rozwijać, jak się przestawić na inne technologie, po to, aby dać sobie możliwość rozwoju, ale też uratować środowisko.

Ekościema i konsumenci

W trakcie wydarzenia poruszono też temat greenwashingu, czy„ekościemy” stosowanej przez niektóre firmy. O tym jak uniknąć pozorowanego działania w komunikacji firm dotyczącej ekologii mówił Jacek Hutyra z Orange Polska.

–Chodzi o to, aby pomagać zespołom, które działają już wokół tematów związanych z klimatem, aby, przyśpieszać, rozmawiać, komunikować, ustalać priorytety i nasze największe obszary wpływu na klimat i środowisko. W Orange to przede wszystkim energia, która pochodzi z węgla. Można mówić, że to nie nasza wina, bo taki jest miks, ale trzeba działać. I to staramy się robić - podpisujemy długoterminowe umowy z producentami zielonej energii na lata i właśnie ruszyły dwie farmy wiatrowe w Wielkopolsce, które zapewnią nam 9 proc. naszego rocznego zużycia energii i zredukują emisję ponad 30 tys. ton CO2 w roku – mówił.

Jak uzupełnił, to pierwszy krok, trzeba szukać dróg, nie oglądając się na innych, aby działać. Staramy się działać tak, aby mieć co komunikować, a potem mówić o tym jak w sądzie: prawdę i cała prawdę, do tego mieć dowody, aby być gotowym je pokazać i liczyć się z tym, że będą kontestowane.

Ponieważ biznes to także konsumenci, o tym co każdy z nas może zmienić, aby poprawić klimat, mówiła Areta Szpura, aktywistka ekologiczna i autorka książki „Jak uratować świat”. Okazuje się, że wystarczyłoby, aby realne zmiany wokół siebie i w swoich zwyczajach zakupowych (np. kupowanie mniej ubrań) wdrożyło 3,5 proc. społeczeństwa, aby proces zmian przyśpieszył i zadziałał efekt kuli śniegowej. Powinniśmy także zacząć myśleć kompleksowo – ile naprawdę kosztowało środowisko wyprodukowanie jednej bawełnianej koszulki – że to aż 3 tys. litrów wody, której wystarcza na 2,5 roku życia dla jednej osoby.

Źródło: Wprost
 0

Czytaj także