Najważniejsza gospodarka w Europie stawia na czysty wodór

Najważniejsza gospodarka w Europie stawia na czysty wodór

Dodano: 
Energia, prąd, zdjęcie ilustracyjne
Energia, prąd, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Pexels / Pok Rie
Po półrocznych przepychankach między ministerstwami Niemcy przyjęły strategię rozwoju technologii wodorowych, stawiając przede wszystkim na zielony wodór, produkowany z energii odnawialnej.

Plany obejmują co najmniej 9 miliardów euro inwestycji i mają pomóc w dekarbonizacji (wyeliminowaniu węgla) przemysłu tej czwartej co do wielkości gospodarki świata i pierwszej gospodarki Europy.

Niemcy zamierzają zabezpieczyć także w ten sposób eksport, stworzyć krajowe łańcuchy wartości i setki tysięcy miejsc pracy do połowy stulecia przy jednoczesnej dekarbonizacji swojej gospodarki, ale także poradzić sobie ze skutkami kryzysu po COVID-19.

Wodór dotąd niemalże całkowicie produkowany jest z paliw kopalnych (blisko 99 proc.), ale jako czyste paliwo jest kluczowy dla osiągnięcia neutralności klimatycznej, szczególnie dla sektorów takich jak transport morski, lotniczy czy przemysł. Eksperci jednak ostrzegają, że nie jest to remedium na wszystkie problemy: ze względu na ograniczone możliwości produkcyjne i importowe zielonego wodoru, efektywność energetyczna i elektryfikacja muszą być pierwszym wyborem w wielu sektorach.

Co znajduje się w wodorowej strategii?

  • Strategia uznaje, że tylko wodór produkowany z energii odnawialnej jest „zrównoważony w długiej perspektywie” i on jest obszarem priorytetowych inwestycji.
  • Stworzenie 10 GW krajowych mocy z elektrolizy wodoru zielonego wyprodukowanego w Niemczech najpóźniej do 2040 r., Połowa z nich (5 GW) ma być stworzona do 2030 r. (obecny udział w rynku światowym wynosi około 20 procent).
  • Niemcy chcą skoncentrować wykorzystanie wodoru na żegludze, lotnictwie, transporcie towarów ciężkich i przemyśle (począwszy od przemysłu stalowego i chemicznego). Sektory te jako pierwsze skorzystają z zachęt rynkowych, aby uczynić ekologiczny wodór konkurencyjnym (takich jak przetargi na zdolności do elektrolizy czy systemy kwotowe). Na to pójdzie 7 mld euro z 130-milionowego pakietu pomocowego po COVID-19.
  • Większość zapotrzebowania na zielony wodór będzie musiała być importowana. W strategii wymieniono w szczególności kraje UE położone nad Morzem Północnym i Bałtyckim oraz w Europie Południowej jako potencjalnych dostawców, a także partnerstwa energetyczne z krajami rozwijającymi się (na to pójdą kolejne 2 mld euro z pakietu naprawczego).
  • Na rynku wciąż dostępny będzie „niebieski wodór” (oparty na gazie), a jego stosowanie będzie tolerowane w Niemczech w okresie przejściowym. Błękitny wodór nie jest neutralny dla klimatu, a jego produkcja wiąże się ze znacznym ryzykiem technicznym i ryzykiem niebezpiecznego wycieku metanu.
  • W strategii uznano, że wodór jest zasobem deficytowym i jego wykorzystanie musi być ograniczone do obszarów priorytetowych – tych sektorów, które trudno jest zdekarbonizować poprzez elektryfikację.

Gaz ziemny (nazywany również „gazem kopalnym”) pokrywa obecnie prawie jedną czwartą zużycia energii pierwotnej w Niemczech. Aby osiągnąć neutralność klimatyczną, będzie on musiał zostać zastąpiony przez czyste źródła energii, co oznacza stopniowe odchodzenie od gazu kopalnego do 2050 roku. Obecny udział Niemiec w światowym rynku elektrolizerów wytwarzających wodór wynosi około 20 procent. Niemiecki przemysł ciężki już teraz stawia w swoich długoterminowych planach dekarbonizacji na czysty wodór, a wiele firm uruchomiło projekty pilotażowe w celu przetestowania niskoemisyjnych technologii wodorowych. Spodziewają się one wsparcia ze strony rządu na rzecz ustanowienia rentownych modeli biznesowych w ramach nowej strategii dotyczącej wodoru.

– Niemiecka strategia dotycząca wodoru pokazuje, że jeden z największych konsumentów gazu kopalnego na świecie przygotowuje się na przyszłość bez niego. Uznanie przez rząd, że tylko zielony wodór ze źródeł odnawialnych jest zrównoważony, zmniejsza długoterminowe ryzyko wpuszczania gazu kopalnego tylnymi drzwiami. Jednocześnie, długie negocjacje rządowe dotyczące potencjału produkcji zielonego wodoru w Niemczech ilustrują trudności, z jakimi borykają się kraje, które pokładają nadzieję w wodorze – komentuje badacz Felix Heilmann z think tanku E3G.

– Kształt tej strategii dowodzi, że rząd niemiecki zrozumiał, iż wodór może być czysty tylko wtedy, gdy jest oparty w 100% na energii odnawialnej –mówi Andrea Wiesholzer, specjalistka ds. sieci energetycznych z Germanwatch.

Czytaj też:
W gospodarkę zostanie wpompowanych 130 mld euro. Ale nie kosztem klimatu
Czytaj też:
Spacer zamiast autobusu do pracy – jakie przynosi korzyści?