Nestlé stawia na rolnictwo regeneracyjne. Także w Polsce

Nestlé stawia na rolnictwo regeneracyjne. Także w Polsce

Dodano: 
Rolnictwo regeneracyjne
Rolnictwo regeneracyjne / Źródło: Nestle
Zerowa emisja gazów cieplarnianych netto do 2050 roku, inwestycje o łącznej wartości 3,2 miliarda CHF w rolnictwo regeneracyjne w ciągu najbliższych pięciu lat, 100-procentowe wykorzystanie odnawialnej energii elektrycznej i wprowadzenie większej liczby produktów o przyjaznym profilu środowiskowym – to główne zobowiązania firmy Nestlé na rzecz zrównoważonego systemu żywnościowego i ochrony klimatu.

Długotrwałe susze, podtopienia, gwałtowne burze, nowe szkodniki, choroby roślin – to ogromne zagrożenie dla rolnictwa ze strony postępujących zmian klimatu. Ale i rolnictwo ma swój udział w tych negatywnych procesach, bo jak wynika z najnowszych szacunków, sektor produkcji rolnej odpowiada za ok. 12-14 proc. emisji gazów cieplarnianych, a wraz z branżą produkcji spożywczej – nawet za jedną czwartą. Dlatego zrównoważenie całego systemu, w ramach którego odbywa się produkcja rolna, jest dziś priorytetem. Nic dziwnego, że duże koncerny w swoich długookresowych strategiach na jednych z pierwszych miejsc stawiają neutralność klimatyczną. Nie inaczej Nestlé, które pod koniec ubiegłego roku zaprezentowało plan osiągnięcia zerowej emisji gazów cieplarnianych netto do 2050 roku. W dążeniu do tego celu kluczowe okazują się działania w obszarze rolnictwa regeneracyjnego. W ciągu pięciu lat firma zamierza w ten sposób pozyskiwać 20 proc. kluczowych surowców, zaś do 2030 roku – połowę.

– Jako wiodący producent żywności patrzymy w przyszłość całego sektora. W Polsce już dziś wszystkie nasze fabryki korzystają z odnawialnej energii elektrycznej, dynamicznie optymalizujemy nasze procesy i zmieniamy portfolio produktów. W 2021 roku ważnym obszarem będzie także współpraca z lokalnymi dostawcami. Pragniemy inspirować ich, by wspólnie z nami tworzyli dobrą żywność – taką, która podnosi jakość życia ludzi i jest wyrazem szacunku dla naszej planety – mówił na początku lutego Artur Jankowski, prezes Nestlé w Polsce.

Czytaj też:
Polacy coraz bardziej EKO – edukacja przynosi efekty

Czym w ogóle jest rolnictwo regeneracyjne? W największym skrócie: to podejście do systemów żywnościowych i rolniczych oparte na ochronie i odnowie. Podejście, które skupia się na regeneracji wierzchniej warstwy gleby, zwiększeniu bioróżnorodności, poprawie obiegu wody, wzmocnieniu ekosystemów, wspieraniu biosekwestracji, zwiększeniu odporności na zmiany klimatu czy wzmocnieniu kondycji i żyzności gleby rolnej.

I właśnie na to chce stawiać Nestlé w Polsce. Przygotowania do wdrożenia takiego rolnictwa poprzedzą analizy obiegu dwutlenku węgla w gospodarstwach, których celem będzie optymalizacja obiegu składników odżywczych i zwiększanie zawartości węgla organicznego w glebie. W pierwszej kolejności w projekt będą zaangażowani rolnicy współpracujący z fabryką Nestlé w Rzeszowie. W Polsce prowadzone będą także działania edukacyjne, w tym warsztaty online oraz wykłady z zakresu odpowiedniej kultywacji ukierunkowanej na regenerację gleby oraz zwiększenie biomasy realizowane we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. Te ostatnie, realizowane są w ramach trzeciej edycji programu wsparcia zrównoważonych upraw buraka ćwikłowego. Kontynuowany będzie również program Młody Rolnik, dzięki któremu młodzi przedsiębiorcy zyskują dostęp do wsparcia ekspertów i otrzymują programy do zarządzania gospodarstwem.

Obecnie w zakresie rolnictwa regeneracyjnego, z Nestlé w naszym kraju współpracuje blisko 60 dostawców kluczowych warzyw i owoców – jabłek, marchwi, dyni i buraka ćwikłowego.

– Zrównoważony system żywnościowy wymaga, by produkcja żywności odbywała się w myśl zasad rolnictwa regeneracyjnego, którego podstawą jest ochrona gleby, cykli wodnych i bioróżnorodności. W Polsce już od dawna blisko współpracujemy z rolnikami oraz środowiskiem naukowym, by przyczyniać się do pozytywnych zmian w prowadzeniu lokalnych gospodarstw i ograniczania ich wpływu na środowisko. W nadchodzących latach będziemy dodatkowo intensyfikować nasze działania w tym obszarze – mówi Tomasz Korytkowski, Kierownik ds. Integracji i Zrównoważonego Rozwoju Nestlé w Polsce.

Zobowiązania Nestlé na świecie

W ramach globalnego zobowiązania do 2030 roku Nestlé ograniczy swoją emisję dwutlenku węgla o połowę, by w 2050 roku osiągnąć zerową emisję netto. W ciągu najbliższych pięciu lat firma przewiduje inwestycje o łącznej wartości 3,2 mld CHF, które przyspieszą realizację tych zobowiązań. Z tej kwoty 1,2 mld CHF przeznaczone będzie na wsparcie rolnictwa regeneracyjnego w łańcuchu dostaw firmy. Jak podkreślają przedstawiciele firmy, ponad dwie trzecie emisji dwutlenku węgla, za które odpowiada koncern w wymiarze globalnym, ma źródło właśnie w surowcach pochodzenia rolnego. Z tego względu firma zainwestuje w działania, które pozwolą zastąpić intensywne praktyki rolnictwem regeneracyjnym – z korzyścią dla przyrody i dochodów rolników. Pozostałe obszary zmian to m.in. optymalizacja funkcjonowania fabryk i przejście na 100 proc. odnawialnej energii elektrycznej we wszystkich oddziałach firmy do 2025 roku, transformacja portfolio produktów i rozwój w obszarze żywności na bazie roślin, a także dalsze intensywne prace nad opakowaniami tak, by do 2025 roku wszystkie nadawały się do recyklingu lub ponownego wykorzystania.

– Pragniemy być wzorem w dążeniu do zerowej emisji netto dla całego przemysłu spożywczego. Obecnie w Europie Środkowo-Wschodniej obsługujemy 70 milionów konsumentów. Tutaj też odbywa się znaczna część naszej produkcji. Tak silna obecność w regionie pomoże nam skutecznie rozwijać rolnictwo regeneracyjne wśród lokalnych społeczności – mówi Michiel Kernkamp, CEO Nestlé w regionie Europy Środkowo-Wschodniej. Jak dodaje, pozwoli to firmie także zwiększać skalę działań w kierunku zrównoważonego rozwoju poprzez przejście na zieloną energię elektryczną, wspieranie ekologicznego transportu oraz rozszerzenie gamy marek neutralnych pod względem emisji.

– Wszystko to, by nasi konsumenci mogli lepiej żyć, wybierając produkty dobre dla nich oraz planety – podsumowuje Michiel Kernkamp.

Źródło: Wprost
+
 0

Czytaj także